platforma blogowa portalu głos koszaliński

…ix i …ella

Do niedawna wydawaÅ‚o mi siÄ™, że nad wymyÅ›leniem nazwy dla jakiegoÅ› produktu pracuje sztab ludzi. SiedzÄ… przy wielkim stole, na który w kartonowych pudeÅ‚kach stygnie chiÅ„skie jedzenie na wynos, a oni uprawiajÄ… znanÄ… z filmów “burzÄ™ mózgów”. Tak mi siÄ™ przynajmniej wydawaÅ‚o…

O samej reklamie można by mówić długo. Dziś krótkie filmy aspirują do bycia sztuka. I bywają. Ja najbardziej lubię reklamy, które poprawiają mi humor. Chcecie się pośmiać? Oto przykład. Jeden z moich ulubionych. Mamy taką oto reklamę auta:

YouTube Preview Image

Odpowiedzią na nią jest film, który rozbawił mnie do łez:

 YouTube Preview Image

Można? Pewnie, że można! Gorzej jest w rodzimej “reklamografii”. Ale nie o tym, bo za dÅ‚ugo by opowiadać.

 

ZastanowiÅ‚y mnie ostatnio nazwy produktów. Oba to lekarstwa. DokÅ‚adnie – “Asekurella” i “Ulgix”. Pierwszy brzmi jak nazwa okropnej choroby, drugi kojarzy mi siÄ™ z radosnym sÅ‚owotwórstwem wÅ‚aÅ›cicieli maÅ‚ych sklepików (Szmatex, Ciuchex). Kto to wymyÅ›la? Można rzec – spisaÅ‚ siÄ™ ten ktoÅ›, bo mi zapadÅ‚o w pamięć. Cóż, nie do koÅ„ca. ZapamiÄ™taÅ‚am, że jedna nazwa kojarzy siÄ™ z chorobÄ…, druga z lumpeksem. Nic wiÄ™cej.

Komentarze (4) do “…ix i …ella”

  1. Romek napisał(a):

    Asekurella -> od asekuracji

    Widać, że Pani nie zna się na temacie, w którym zabiera głos

  2. Joanna Krężelewska napisał(a):

    A Ulgix od ulgi. Cóż, nie zrozumiał pan w czym rzecz. Nie chodzi o to, jaki jest powód, dla którego rzeczone nazwy zostały wymyślone, ale o ich idiotyzm.
    Kiedy studiowaÅ‚am wÅ›ród profesorów modne byÅ‚o powiedzenie – nie ważne, czy siÄ™ uczyÅ‚aÅ›, ważne czy umiesz. A ja powiem tak: nie ważne, dlaczego taka nazwa powstaÅ‚a. Liczy siÄ™ efekt. A ten to dla mnie lekki “żen”. Ale to piÄ™kne, że Å›wiat ma wiele kolorów i że różne rzeczy różnym osobom siÄ™ podobajÄ….
    Pozdrawiam

  3. maria napisał(a):

    To tę chorobę asekurelle tym ulgixem i już po kłopocie.Faktycznie osoby wymyślające reklamy czasem nas zadziwiają,ja już od dawna na reklamę patrzę jak na dobry film,moją ulubioną reklamą jest ta w której stara baba po zjedzeniu batona staje się młodym facetem ,i mina tego chłopaka po zjedzeniu batonika to wyższa szkoła jazdy ,jak bum cyk cyk.

  4. gramuzyka napisał(a):

    Ulgixy rozwalajÄ…! :-)

    Kiedyś wydawało mi się, że Kayah nabijała się z nazw typy Polex, Ciuchex, Ulgix i tak dalej. A jak nazywa się jej wytwórnia płytowa? Żenua po prostu, ale artystów niektórych ma niezłych.

    A reklama jako odpowiedź na reklamę? Super!

Zostaw komentarz

*